O autorze

O autorze

Tak w większym skrócie ... z wykształcenia historyk, popularyzator historii początków polskiego lotnictwa, miłośnik programowania (oraz samej nauki programowania), zapalony obserwator nocnego nieba, fotoamator przez duże 'A', wielbiciel dobrej książki, głośnej muzyki, filmów wciskających w fotel oraz twórczości Grzegorza Rosińskiego. A przede wszystkim szczęśliwy mąż i ojciec :)

Kim jestem ... Nazywam się Sebastian, ukończyłem Wydział Nauk Historycznych na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. W trakcie studiów po raz pierwszy (nie licząc epizodu z Amiga BASIC) zetknąłem się z kodowaniem w języku HTML. Efektem tego spotkania jest istniejąca do dziś strona Encyklopedii Lotnictwa Polskiego 1918-1920 (bequickorbedead.com), której jestem pomysłodawcą i założycielem.

Była to jedna z pierwszych witryn internetowych o tego typu tematyce, wówczas jednak nie planowałem rozwijać się w tym kierunku. Prawdopodobnie uznałem, że zrobienie od podstaw własnej strony www było już nie lada osiągnięciem dla humanisty...

Do bardziej poważnej zabawy w programowanie wróciłem stosunkowo niedawno, za sprawą Linuxa i upychanych narzędzi programistycznych praktycznie do każdej jednej dystrybucji tego systemu. Ciekawość, nie dawał mi przejść obok tego obojętnie. Na pierwszy ogień poszła Symfonia C++ dr hab. inż. Jerzego Grębosza. Z biegiem czasu i zdobywaniem co raz to nowych umiejętności rozszerzyłem C++ o bibliotekę Qt. Założyłem wówczas nieistniejący już projekt almostSoftware - jego głównym celem była nauka programowania poprzez budowę rzeczywistych i działających programów konsolowych, a później również desktopowych. W ramach almostSoftware powstała m.in. prosta przeglądarka internetowa, odtwarzacz multimedialny, edytor tekstu, dwukierunkowy translator kodu Mores'a czy kalkulator. Projekt był bardzo wymagający i niezwykle czasochłonny przez co nie mogłem poświęcić mu wystarczającej ilości czasu, stąd zapadła decyzja o jego zamknięciu.

Z C++ przesiadłem się na język Python, naiwnie myśląc że jest mniej wymagający. Pewnie dalej bawiłbym się z desktopowe apki, gdyby nie ostatnie rozdziały książki "Python. Instrukcje dla programisty" autorstwa E. Matthesa, które dotyczyły aplikacji sieciowych z wykorzystaniem Pythona w zestawieniu z frameworkiem Django. To było to czego szukałem :) W ten oto sposób, zaliczając kilkanaście pobocznych projektów sieciowych dotarłem do tego miejsca, prywatnej strony www, dzięki której mogę dzielić się swoimi pasjami.

Dlaczego humanista, absolwent historii zajmuje się rzeczami, zupełnie nie związanymi ze swoim wykształceniem? Odpowiedź jest bardzo prosta - z czystej i niezaspokojonej ciekawości.

Kim nie jestem ... pomimo, że staram się podchodzić do wszystkich kwestii związanych z tematyką tej strony www w sposób jak najbardziej profesjonalny, to póki co traktuje to wyłącznie hobbystycznie. Mając do dyspozycji zaledwie kilka godzin wolnego czasu w tygodniu inaczej się chyba nie da. Nie uważam się za programistę, pomimo tego że napisałem tysiące wierszy kodu w różnych językach, pstrykanie zdjęć także nie robi ze mnie fotografa, a obserwacje nieba przez teleskop astronoma :) To tylko (lub aż) pasja i hobby, które dają mi niesamowitą frajdę oraz satysfakcję.